ZAMEK W PIESKOWEJ SKALE

Zamek Pieskowa Skała leży we wsi Sułoszowa. Usadowiony w Dolinie Prądnika na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego przy drodze nr. 773. Jest to najlepiej zachowana budowla na Szlaku Orlich Gniazd.

 

Historia Pieskowej Skały

Pierwsze wzmianki o drewnianym zamku Peskenstein (Pesken – zdrobnienie od imienia Piotr, stein – skała), pojawiły się w dokumencie wydanym przez Władysława Łokietka w 1315 r. Zamek został przebudowany w murowaną warownię przez Kazimierza Wielkiego w I poł. XIV w.

W 1377 r. król Ludwik Węgierski przekazał zamek w dzierżawę Piotrowi Szafrańcowi (stąd zapewne nazwa zamku). Szafrańcowie w 1422 r. stają się właścicielami zamku w zamian za długi królewskie. W roku 1542 Hieronim Szafraniec rozpoczął przebudowywać gotycki zamek w renesansową rezydencję. Powstały wówczas ogrody, zwierzyńce, a nawet stawy.

Kolejnymi właścicielami zamku byli: Łubiccy, Śladowscy, a następnie Zebrzydowscy. Ostatni z nich przebudowali i zmodernizowali fortyfikacje. Za ich władania powstała kaplica św. Michała w skrzydle północnym.

W połowie XVII i na początku XVIII w. do zniszczenia przyczyniły się pożar, oraz najazd Szwedów. Dopiero Jan Hieronim Wielopolski odbudował warownię w stylu barokowym, jednocześnie usuwając ślady pozostałości po renesansie. W 1842 r. zamek kupili Mieroszewscy, którzy gromadzili w nim dzieła sztuki i księgi.

Po zniszczeniach w drugiej połowie XIX w. za sprawą Adolfa Dygasińskiego, zamek trafił w ręce „Towarzystwa Akcyjnego Pieskowa Skała”, które wyremontowało i przeznaczyło twierdzę na luksusowy pensjonat działający do II wojny światowej. Po jej zakończeniu, zamek odrestaurowano i stał się Oddziałem Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. W czerwcu 2014 r. zamek został zamknięty na czas remontu, a otwarty dopiero w kwietniu 2016 r. Prace rekonstrukcyjne i badawcze pochłonęły prawie 13 mln zł.

W Pieskowej Skale kręcono sceny do wielu filmów, m. in. do Janosika, reż. Passendorfera.

 

Dziedziniec zewnętrzny Pieskowej Skały.

Zamek Pieskowa Skała jest jednym z najliczniej odwiedzanych atrakcji południowej Polski, o czym sami się przekonujemy. Oblężony przez turystów podobnie jak Ojców, jeszcze bardziej zachęca do wkroczenia w swoje progi. Samochód zostawiamy w pobliskim Podzamczu, na jednej z prywatnych posesji gdzie nocujemy. Stamtąd kilkaset metrów pieszo przez las, a następnie ulicą Droga do Zamku.

Miejsce to widziałem ostatni raz ok. 20 lat temu, kiedy jeszcze śpiewało się w autokarze podczas wycieczek szkolnych. Niestety żadnych prześwitów odnośnie zamku nie mam, a jedyne z czym mi się kojarzyła Pieskowa Skała, to oczywiście Maczuga Herkulesa.

Wchodzimy przez bramę nad łukiem której widnieje rekonstrukcja herbu Radwan rodziny Zebrzydowskich. Z dziedzińca zewnętrznego wchodzimy do bastionu południowego w którym znajduje się kasa biletowa. Wyremontowane pomieszczenia i kasjerki siedzące w eleganckim ubraniu, tworzą klimat urzędu. Na szczęście nigdzie nie wisi kartka z napisem PRZERWA, nie pachnie pączkami i kawą, a cel stania w kolejce jest już zdobyty po 3 minutach.

We wspomnianym bastionie na piętrze działa kawiarnia, a na samym szczycie jest taras widokowy. Stąd świetnie zobaczymy ogród włoski usytuowany na miejscu nieistniejącej stajni i wozowni. Wystrój ogrodu nawiązuje do założeń z XVI w. Nie jest on udostępniony dla zwiedzających.

Brama wjazdowa, po lewej budynek oficyny.

Naprzeciw ogrodu znajduje się oficyna, pełniąca rolę fortyfikacji do połowy XVIII w. Za czasów Hieronima Wielopolskiego obiekt fortyfikacyjny został przebudowany na mieszkanie burgrabi i pokoje dla gości, czyli wspomnianą oficynę.
Do niej od strony bramy przyłączony jest bastion północny, a z drugiej strony oficyny wznosi się gotycka baszta, patrząc dalej w lewo, widzimy skrzydło północno – wschodnie.

Wreszcie stajemy przed wieżą bramną z zegarem. Powstała ona w XX w. na miejscu baszty z czternastego stulecia. Bezpośrednio przy wieży wznosi się widokowa loggia zbudowana przez Stanisława Szafrańca, podnieconego widokiem na dolinę Prądnika. Przechodzimy przez bramę na dziedziniec zamku głównego. Tak go nazwijmy.

 

Zamek główny

Na dziedzińcu zamku głównego zobaczymy otaczające go krużganki z wieloma maszkaronami przy łukach. Na wprost uwagę przykuwa wielkie koło, które jest mechanizmem studni wyrytej w skale na głębokość 45 m. Z dziedzińca wchodzimy na krużganki, a stamtąd do sali gdzie znajduje się wystawa zatytułowana „Przemiany stylowe w dziejach sztuki europejskiej od średniowiecza po dwudziestolecie międzywojenne”. Nie zobaczymy tutaj wystroju Pieskowej Skały z lat świetności, ani jej wyposażenia, bowiem nic się nie zachowało. Takie uroki naszej Polski, która przez wieki była jednym wielkim polem bitwy. Wszystkie obiekty pochodzą ze zbiorów Zamku Królewskiego na Wawelu.

Krużganki na dziedzińcu.
Krużganki na dziedzińcu.

Sale podzielone są na wystawy z różnych epok. Zobaczymy w nich fragmenty ze średniowiecza, renesansu, baroku i oświecenia. Ta ostatnia tworzy ciekawy klimat. Przyciemnione światło ledwo oświetla salę, w której uwagę zwraca francuskie łoże Elżbiety Potockiej.

Wychodząc z sali kierujemy się na drugie piętro do kolejnych pomieszczeń. W pierwszej sali zobaczymy dzieła sztuki okresu regencji, w drugiej dzieła sztuki rokokowej. W kolejnej umieszczone są meble w stylu klasycystycznym, w stylu niemieckim – biedermeier, czy francuskie w stylu empirycznym. W salach oprócz mebli, znajdziemy również obrazy, gobeliny, lampy naftowe, a nawet biżuterię. Ostatnia z sal zamykająca wystawę przedstawia obiekty z dwudziestolecia międzywojennego. Meble Tretera, tkaniny z „Kilimu” i obraz namalowany przez Jana Cybisa, przedstawiający zamek Pieskowa Skała z czasów kiedy działał w nim pensjonat. Z zamku wychodzimy przed godziną 17 i kierujemy się w stronę bramy. Po opuszczeniu murów skręcamy w wydeptany po prawej stronie szlak.

 

Maczuga Herkulesa

Ścieżką schodzimy w stronę wapiennej skały. Jej kształt przyczynił się do nadania jej wielu nazw z którymi związane są ciekawe legendy. Zwana była Maczugą Kraka, Sokolą Skałą, Czarcią Skałą, czy Skałą Twardowskiego. Najbardziej znana głosi, że Krakus złożył w ofierze broń którą zabił smoka wawelskiego. Wbił tu swoją maczugę, ta wrosła w ziemię i skamieniała. Aż przypomniał mi się serial Herkules z lat dziewięćdziesiątych z Kevinem Sorbo w roli głównej.

Maczuga Herkulesa widziana od strony zamku.

Maczuga Herkulesa wysoka na 25 metrów, osadzona jest na skale Fortepian. Powstała w wyniku działalności wód i dwutlenku węgla. Została zdobyta przez Leona Witka w 1933 r. Następnie w 1935 i 1936 r.

Teraz kierujemy się ścieżką prowadzącą wokół zamku, pod skrzydłem zachodnim. Mocno porośnięta dróżka tworzy przyjemny klimat. Po kilkunastu metrach ciągnie się wzdłuż jeziorka, na którym podpływają w naszą stronę kaczki. Wychodzimy po schodach od strony kaplicy zamkowej, a stamtąd pod murami do bramy wjazdowej, końcowego punktu wycieczki.

Zamek Pieskowa skała nie urzekł jak inne zamki Orlich Gniazd. Może dlatego, że wyobraźnia mniej pracuje, mając podsunięte pod oczy wyremontowane kompleksy budynków. Niemniej, powinna być obowiązkowym punktem do zwiedzenia w Małopolsce, o czym świadczy dość długi wpis.



1 thought on “ZAMEK W PIESKOWEJ SKALE”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *