ZAMEK W KORZKWI

Zamek w Korzkwi to warownia rycerska położona na wzgórzu przy dolinie Korzkiewki, 18 km na północ od Krakowa.

 

Historia

Zamek wybudował Jan z Syrokomli, pod koniec XIV w. Pierwsze dokumenty ze wzmianką o zamku pochodzą z 1385 r. W XV w. po wygaśnięciu rodu Korzekwickich, przez kilkadziesiąt lat zamkiem władali Krupkowie, a następnie Zborowscy. Ok. 1720 r. właścicielem Korzkwi stał się Michał Stefan Jordan herbu Trąby (generał wojsk Rzeczypospolitej). Był on jednym z najbogatszych magnatów, odbudował warownię w stylu włoskiego odrodzenia i przeznaczył na zamek myśliwski. Zamek miał jeszcze dwóch kolejnych właścicieli, jednak popadł w ruinę w XIX wieku. Dopiero w 1997 roku został kupiony przez Jerzego Donimirskiego, który to odbudował zrujnowany zamek.

Zwiedzanie

Z trafieniem do zamku w Korzkwi nie ma żadnego problemu, tak samo jak z miejscem parkingowym. Zamek obecnie pełni rolę hotelu, tak więc zwiedzanie jest dość nietypowe bo za darmo, jednak kosztem niedostępności części budowli, dlatego przed zwiedzaniem warto skontaktować się z hotelem w sprawie możliwości zwiedzania.

Do dyspozycji mamy kilka komnat z eksponatami na ścianach. Oprócz wyposażenia wojów, znajdziemy dosyć gęsto obsadzone na ścianach szkielety zwierzyny, zapewne trofea wspomnianego Michała Stefana Jordana. Niestety na krużganki i wieżę nie weszliśmy. Była godzina 8:30, a hotelowi goście byliby raczej niezadowoleni z hałasów. Niemniej dobra wola gospodarza, że można zobaczyć kawałek historii i to całkiem za darmo.

 

Legenda

Latem na kamiennej ławeczce w parku, po północy siedzi diabeł i stuka kopytami tak głośno, że słychać ten stukot w całej wsi. To właśnie te dźwięki, a nie płynąca z zamku weselna muzyka – jak mylnie twierdzą niektórzy – są powodem nieprzespanych nocy okolicznych mieszkańców. Wędrując parkowymi ścieżkami, wprawne oko znaleźć może odciśnięte w kamieniach charakterystyczne ślady po diabelskich odwiedzinach.

Istnieje też legenda związana z zamkiem i kościołem, które w XV wieku połączone były ponoć rzemiennym mostem zawieszonym nad doliną rozciągającą się pomiędzy wzgórzami. Most umożliwiał właścicielom Korzkwi przemieszczanie się z zamku do kościoła ponad głowami okolicznych chłopów. Z wiszącego mostu spadła i zginęła córka jednego z posiadaczy dóbr. Z łez jej matki miała powstać rzeczka Korzkiewka, która płynie obecnie pomiędzy zamkiem a kościołem.

 

Ciekawostki

Rycerze rodu Korzekwickich wywodzący się z Syrokomlów, wyróżnili się w 1410 r. podczas bitwy pod Grunwaldem, o czym wspomina w swoich kronikach Jan Długosz.



Info

Korzkiewski Park Kulturowy

Hotele Donimirski


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.